Termin: 22.05 – 24.05.2026 r.
Koniec maja to czas szczególnego rozkwitu przyrody, długich (niemal już wakacyjnych) dni. Zabieramy Was zatem w miejsce, gdzie przyroda odegra rolę pierwszoplanową, ale nie będzie jedyną atrakcją! Zabierzemy Was w rejon Podlasia o najbardziej różnorodnej kulturowo i narodowościowo tkance. Zamieszkuje tu ludność narodowości polskiej, białoruskiej, ukraińskiej, tatarskiej, żydowskiej, litewskiej i ruskiej. Kolorowe domy, różnokolorowe cerkwie, rozmowy w miejscowym języku „po naszemu”, cyrylica na znakach drogowych. Życie jak dawniej, jakby w oderwaniu od tego co dzieje się w naszych ośrodkach. Ta wyprawa rowerowa to coś więcej, niż przejażdżka. Podlaska plansza na mapie daje ukojenie, ciekawi i zostawia w refleksji po skończonej wyprawie. Z pewnością powiecie choć raz : dla mnie się podoba!
Cena: 1490 PLN – pokoje 2 osobowe ze śniadaniem
Transport (uczestnik + rower tam i z powrotem): z Poznania – 100 PLN
Liczba dni: 3
Stopień trudności: 🚴♀️🚴♀️⚪⚪⚪⚪
Dystans: średni (ok. 75 km dziennie)
Podjazdy: niewielkie
Nawierzchnia: zróżnicowana
Miejsce zbiórki: Warszawa. Możliwy transport z Poznania.
Główne atrakcje: Białowieski Park Narodowy, Kraina otwartych okiennic, Podlaski szlak bociani, Narew, Cerkiew Prawosławna p.w. Opieki Przenajświętszej Marii Panny w Dubiczach Cerkiewnych, Bielsk Podlaski, Białowieża, Pokazowa zagroda żubrów, Duch Puszczy xD, Zalew Siemianówka, Green Velo, Białystok.
CENA OBEJMUJE:
Łapy – Starzyny (75km)
Nasze wyprawy chcemy łączyć z ekologicznym i wygodnym środkiem transportu. Kolej, to świetna i szybka opcja, zwłaszcza, że Wasze bambetle i rowery jadą z nami na przyczepie! . Spotkamy się we wskazanym miejscu o godzinie 6:45. Zapakujemy rumaki a Wy wskoczycie o 7:45 w wygodny pociąg IC Nida – jak zawsze polecamy pierwszą klasę w podróżach bez roweru ze sobą 🙂
Ok 9:30 wysiądziemy w Łapach. Zrobimy godzinną pauzę na kawę/śniadanie i przygotujemy siebie i rowery do jazdy.
Naszym pierwszym celem będzie wieża widokowa położona przy rzece Narew. Święty spokój od samego początku wyprawy. Święte będą też kapliczki w Surażu – zajedziemy do spektakularnego muzeum gromadzącego około 100 lokalnych eksponatów. Odtąd wkroczymy na Podlaski Szlak Bociani i Krainę Otwartych Okiennic.
Domki jak namalowane, baśniowe. I te ławeczki przed nimi. Coś wspaniałego. Odwiedzimy Cerkiew Świętych Apostołów Piotra i Pawła i dojedziemy do Bielska Podlaskiego. Zatrzymamy się tutaj na dłużej i wstąpimy do Muzeum Obojga Narodów. Od Bielska wkroczymy już w inny świat. Towarzyszyć nam będą dwujęzyczne nazwy miejscowości, cerkwie w tym najbardziej znana Cerkiew Prawosławna p.w. Opieki Przenajświętszej Marii Panny w Dubiczach Cerkiewnych. Zrobimy tam pauzę i zahaczając o Zalew Bachmaty kierujemy się do otuliny Puszczy Białowieskiej. W miejscowości Starzyny czekać na nas będzie puszczańska chata w stylu slow-hop. Będzie możliwość skorzystania z bani i sauny a także na prawdziwy relaks w sercu lasu.
Starzyny – Bondary (78km)
Dla mnie się nie spieszy! Zjemy pożywne i zdrowe śniadanie i niespiesznie udamy się w dalszą eksplorację puszczy. Pierwsza przerwa na drugą kawę już po 10km. Na ostatniej stacji leśnej kolejki wąskotorowej, przy jeziorze Topiło zajedziemy do Ostatniego Grosza – zajazdu w sercu Puszczy Białowieskiej nad rozlewiskiem rzeki Perebel. Następnie kierunek : Białowieża. Zatrzymamy się tam by zobaczyć m.in. Białowieski Skansen Architektury Drewnianej, widowiskowy park pałacowy, Cerkiew prawosławną im św. Mikołaja, a przede wszystkim znaną zagrodę pokazową żubrów. Skorzystamy z możliwości przejścia ścieżką edukacyjną, która przygotuje nas merytorycznie do dalszej wędrówki puszczańskiej.
O naszą energię zadba Zajazd myśliwski „U Kolarza” – ważny kolarski punkt na mapie Podlasia. Pan Jerzy Kuczko, były kolarz zawodowy serwuje tutaj dania kuchni regionalnej a może i poczęstuje słynną domową chrzanówką. Można zjeść np. ziemniaczaną babkę, kartacze a nawet mięso z jelenia i żubra. Szlakiem Żubra jedziemy dalej na północ. Przekraczamy Narewkę i szlakiem Green Velo docieramy do Zalewu Siemianówka. W pobliżu plaży zatrzymamy się w bardzo dobrym obiekcie hotelowym z tarasem i dobrą kuchnią na miejscu.
Bondary – Białystok (72km)
Ostatni dzień naszej podlaskiej wyprawy, podążamy szlakiem Green Velo w kierunku stolicy całego regionu. Zaczniemy od odwiedzin Cerkwi Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Nowej Woli i wjedziemy do Puszczy Knyszyńskiej. Wzdłuż rzeki Płonki, szlakiem Powstania Styczniowego zdobędziemy Supraśl, z widowiskowym Pałacem Buchholtzów oraz Cerkwią pw. Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicą. To ładna miejscowość w sam raz na niedzielną kawę przy nadrzecznych bulwarach. Stąd mamy już nieduży dystans do Białegostoku, w którym zakończymy nasze przebieranie nogami. Damy Wam czas na obiad, spacerek połączony ze zwiedzaniem a my zapakujemy Wasze rowery na trasę.
Wrócimy podobnie, jak przyjedziemy – wygodnym pociągiem IC. O godzinie 18:15 odjeżdża znany nam już pociąg IC Nida, który teleportuje nas do Warszawy – do której docieramy około godziny 20:00 (możliwość kontynuacji IC Kiliński do Poznania – 23:42)
Nasza strona korzysta z plików cookies i podobnych technologii, aby zapewnić Ci najwyższy komfort przeglądania. Dzięki nim możemy analizować ruch na stronie i lepiej dopasować ofertę wyjazdów do Twoich oczekiwań. Klikając „Akceptuję”, wyrażasz zgodę na używanie tych technologii. Możesz też dostosować swoje wybory w ustawieniach.