Termin: 04.06 – 08.06.2026 r.
Nasz polski Bałtyk – pełny kontrastów na swojej linii brzegowej. Nienachalnie piękne twory turystyki masowej i niegdyś zakładowej, słowińskie wsie, niemieccy (i czescy!) turyści, elementy zachwytu nad przyrodą i dźwięk cymbergaja. Wybierz jedno, albo wszystko. To także coraz to lepsza infrastruktura rowerowa – z roku na rok przybywa nowych czerwonych dywanów dla cyklistów. Zachodniopomorska, zachodnioeuropejska jakość oraz bardziej dzikie województwo pomorskie. Czasem sypnie ruchomym piaskiem pod koła, czasem trzeba będzie przejechać przez szpaler waty cukrowej i zakręconej pyry. To ciągle jednak najbardziej popularna trasa rowerowa w Polsce i są ku temu powody!
Cena: 1950 PLN
Liczba dni: 5
Stopień trudności: 🚴♀️🚴♀️🚴♀️⚪⚪⚪
Dystans: średni (ok. 80 km dziennie)
Podjazdy: niewielkie
Nawierzchnia: łatwa
Miejsce zbiórki: Poznań
Główne atrakcje: liczne latarnie morskie, Ustka, Słowiński Park Narodowy, Latarnia Stilo, Mierzeja Helska.
CENA OBEJMUJE:
Start wycieczki: Poznań
Międzyzdroje – Mrzeżyno (65 km)
Spotkamy się z samego rana na poznańskim dworcu. Zapakujemy rowery na przyczepę, Was wrzucimy do 1. klasy Intercity i widzimy się w Międzyzdrojach!
Rozgościmy się na kawkę i śniadanie w okolicach promenady i ruszamy do Wolińskiego Parku Narodowego, pierwszego na trasie. Na dzień dobry wdrapiemy się na pagórkowaty interior wyspy Wolin i udamy się na ląd w Dziwnowie. Dalej czekają na nas Rewal, Niechorze i Trzęsacz z charakterystycznym kościołem, niemal w całości wchłoniętym przez Bałtyk. W Niechorzu odwiedzimy latarnię morską, zrobimy pamiątkową fotkę i ruszymy wzdłuż trasy kolejki wąskotorowej do Pogorzelicy. Leśny odcinek trasy EuroVelo poprowadzi nas do Mrzeżyna, miasteczka rybackiego położonego nad ujściem rzeki Rega. Tam spędzimy noc.
Mrzeżyno – Darłówko (95 km)
Po łatwiejszym pierwszym dniu, czeka nas dzisiaj sporo wrażeń na trasie. Najpierw trasa przez Rogowo i Dźwirzyno, a później przejazd przez największe miasto na trasie – Kołobrzeg. Zajedziemy pod latarnię, pokręcimy się po części uzdrowiskowej i ruszymy na wschód, na jeden z najbardziej widowiskowych fragmentów całej trasy – do Ustronia Morskiego. W Gąskach czeka na nas kolejna latarnia, w Sarbinowie i w Chłopach czekają na nas kolejne przybytki gastronomiczne, a później już Mielno – które niszczy każdego. Chociaż już nie. Byliście ostatnio w Mielnie? Rowerowo – Holandia! Dalej jedziemy groblą pomiędzy jeziorem Jamno a Bałtykiem. Po drugiej stronie jeziora widzimy Koszalin. Od południa objeżdżamy jezioro Bukowo i meldujemy się w kurortowej części Darłowa.
Darłówko – Rowy (80 km)
Zaczynamy od widowiskowego przejazdu od Darłówka do Wici, wzdłuż wąskiej grobli pomiędzy jeziorem Kopań a morzem. Przed Jarosławcem pojedziemy po ogromnym pasie startowym dla samolotów. W samym Jarosławcu możemy odwiedzić specyficznie położoną, bo w centrum miasta, latarnię. Główną atrakcją dnia jest Ustka, kurort z zachowaną tożsamością architektoniczną, z nową energią i dobrą rybą. Tutaj zaczynamy zabawę z wydmami. Częściowo pieszym szlakiem, przez bardzo widowiskowe klify zabierzemy Was trasą przez Orzechowo do otuliny Słowińskiego Parku Narodowego – śpimy w małych, rybackich Rowach.
Rowy – Dębki (90 km)
Wjeżdżamy do drugiego na naszej trasie parku narodowego, znanego przede wszystkim z ruchomych wydm pod Łebą. Ale nie tylko, to także małe słowińskie wsie, rozległe bagna i ostoja zwierzyny. Z pewnością jest to najbardziej dziki fragment naszej trasy. Możemy zdobyć trudno położoną smołdzińską latarnię morską – wymaga ona wspinaczki na niemałą, jak na te tereny, górę! Omijamy oczywiście stary przebieg oficjalnej trasy przez Kluki – nie będziemy Wam tego robić. Chyba, że będą chętni na własną odpowiedzialność! My pojedziemy nowym oficjalnym szlakiem na Izbicę. Może i trochę okrężnym, ale bez zagrożenia życia i zdrowia 🙂 Docieramy do Łeby na dobry obiad. Żeby spalić łebskie kalorie, czeka na nas wspinaczka na kolejną latarnię, położoną na sporym wzniesieniu. Latania Stilo jest uważana za jedną z najpiękniejszych na Bałtyku, pomimo że cała jej konstrukcja jest metalowa. Tutaj zaczynamy piękną przygodę z szutrowymi trasami Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Szczególnie urokliwe jest ujście Piaśnicy do morza przed samą metą etapu. Z pewnością zatrzymamy się tam na foty!
Dębki – Hel (70 km)
Piąty dzień przygody bałtyckiej zaczniemy niestandardowo. Oddalimy się od wybrzeża w kierunku Żarnowca i skorzystamy z nowej, świetnej trasy po zwiniętych torach kolejowych do Swarzewa. Pozwoli nam to nabrać nowej perspektywy od Zatoki Puckiej na Władysławowo i całą mierzeję helską. Jazda po mierzei to klasyk polskich tras rekreacyjnych. Chałupy, Kuźnica, Jastarnia, Jurata i oczywiście Hel. Każde z miasteczek jest warte zatrzymania i spędzenia chwili. Nam się to uda jeszcze przez okresem największej fali turystów, kajtowców, transiarzy i innych cyklistów 🙂
Jemy wspólnie obiad, podsumowujemy wyprawę, pakujemy Wasze bambetle na przyczepę i pakujemy Was w pociąg powrotny do Poznania.
© 2026 Przebieramy Nogami Sp. z o.o. Copyright
Nasza strona korzysta z plików cookies i podobnych technologii, aby zapewnić Ci najwyższy komfort przeglądania. Dzięki nim możemy analizować ruch na stronie i lepiej dopasować ofertę wyjazdów do Twoich oczekiwań. Klikając „Akceptuję”, wyrażasz zgodę na używanie tych technologii. Możesz też dostosować swoje wybory w ustawieniach.